poszliśmy na plażę. Wszyscy poszli do wody, tylko ja zostałam na brzegu. Chciałam się opalić. Położyłam się wygodnie na kocu i wzięłam do ręki książkę. Poczułam na plecach kropelki wody. Czyżby padało? Odwróciłam się i zobaczyłam Harrego.
-Co się dzieje?
Uniosłam się na łokciach.
-Paparazzi tu są. - Skinął głową w kierunku ludzi z aparatami.
-Ouu... To nie fajnie.
-Chodź do wody. Musimy wyglądać jak para pamiętasz?
-Pamiętam. Ale wolę zostać tu gdzie jest sucho.
-Mam cię zanieść czy idziesz sama? - spojrzałam na jego twarz. W jego oczach pojawiły się dziwne iskierki, a na twarzy widniał złośliwy uśmiech. Jezu.
*Harry*
-Idę. - powiedziała ledwo słyszalnym głosem, a ja splotłem swoje palce w jej i zaprowadziłem do miejsca, skąd można skakać do wody.
-No wreszcie, ile można na was czekać? - krzyknął Liam.
-Co wy tam robiliście? - Zayn jak zwykle podejrzliwy... Ellie oblała się krwistym rumieńcem, co chłopak zauważył i szczerze się zaśmiał. Nie dane było skomentować mu jej zachowania, ponieważ skoczyłem na bombę tuż obok niego , a mała fala przykryła jego twarz. Jego mina - bezcenna.
-Co robisz, idioto! Popsułeś mi włosy! - zrobił urażoną minę, Cassie szybko zjawiła się obok i ucałowała go na pocieszenie, na co mulat wypogodniał.
-Ellie, dawaj do wody! - przecząco pokiwała głową - Mam ci pomóc?
-Hahahaha, nie dziękuję.
-Chyba jednak będę musiał... - wspiąłem się po drabince, szybko wziąłem ją w ramiona, nie zważając na jej protest i skoczyłem.... Długo siedzieliśmy pod wodą 'walcząc ze sobą', była wściekła, malowało to się na jej twarzy. Musnąłem ustami jej policzek i wypłynąłem na powierzchnię, chwilę później brunetka uczyniła podobnie.
-Zabiję cię! - zagroziła, po czym energicznie zaczęła pryskać na mnie wodą. Zacząłem się śmiać, a następnie chwyciłem ją za nadgarstki i przyciągnąłem do siebie.
-Jesteś pewna , że chcesz to zrobić? - wyciągnęła ręce z mojego uścisku i poczerwieniała.
-Nienawidzę cie! - powiedziała z udawaną obrazą, popatrzyłem w jej oczy i lekko prychnąłem pod nosem, po czym zanurkowałem i łapiąc za jej nogi, wciągnąłem ją pod wodę. Szarpała się dość długo, lecz wygrała i chwilę później wypłynęła na powierzchnię.
*Lizzie*
Byłam wściekła, poprawka, byłam cholernie wściekła! Czułam , jak cała się od środka gotuję, a moje serce zaczęło szybciej bić. Wypłynęłam, a ku moim oczom ukazał się dziwny widok - nikogo już nie było. Poczułam ciepły oddech na mojej szyi, zmieszana odwróciłam się , by móc zmierzyć się z głębią zielonych tęczówek.
-Gdzie są wszyscy?
-Pewnie znudziło im się pływanie. Ale to może nawet i lepiej... - uśmiechnął się tajemniczo, po czym przyparł do mnie ciałem tak , że zetknęłam się plecami z chłodem drabinki. Umiejscowił ręce na barierkach po obu stronach mojej twarzy. Czułam, jak jego klatka podnosi się i opada w miarowym tempie. Pojedyncze krople z jego mokrych loków spływały po jego ciele. Nie wiedząc co ma robić, oparłam dłoń o jego umięśniony tors, głęboko spojrzał w moje oczy, a jego wargi zaczęły przybliżać się do moich. - I co teraz? - wymruczał wprost do moich ust, mój oddech znacznie przyśpieszył , kiedy był już bardzo blisko...
-Harry... - próbowałam go odepchnąć. Zaśmiał
się i zwiększył odległość między nami.
-Tak myślałem. - Uśmiechnął się szeroko i odszedł. Co to do cholery jasnej było?!
Heeeeeeeeeeej ! Nowy rozdział! Jutro idę do szkoły skończyły się ferie łeeeeeee :c Przepraszam za zwłokę. Nie miałam czasu. W pierwszym tygodniu miałam czas tylko dla przyjaciółki, mieszkamy od siebie daleko i widzimy się bardzo rzadko, drugi tydzień nie było mnie w domu. Jak wam się podoba rozdział? Postaram się dodawać częściej. Love ya. #Gabbie
![]() |
| Łazienka |
![]() |
| Pokój Shelly |
![]() |
| Kuchnia |
![]() |
| Cały dom |
![]() |
| Pokój Zayna i Cassie |
![]() |
| Pokój Lizzie |
![]() |
| Salon |
![]() |
| Pokój Harrego Nialla Louisa i Liama |







